warszawa

On – posępny, betonowy, szary, brudny, z wojną w pamięci, pełen krwi i bólu. Rozdarty, nieskładny i brzydki. Zawsze coś mu dolega, nie uczy się na błędach i zbytnio schlebia dziwnym gustom swoich znajomych.

Ona – pogodna, jasna, delikatna, pełna piosenek i słońca. Dużo czasu spędza w parkach, lubi ruch, świeże powietrze i ma dobry gust. Wieczorami można ją spotkać w kawiarniach, a w ciągu dnia – w kinach i galeriach. Między włosami ma szerokie fale Wisły. Niczym mosty lubi łączyć ludzi. Dużo się uśmiecha i jest coraz młodsza.

Wars i Sawa. Dwie twarze miasta, które można nienawidzić lub mieć o nim własne sny. Żyje się tu lekko i ciężko jednocześnie. Trudno wyjechać, jeszcze trudniej wracać. Miasto
w nieustannym ruchu, pulsujące, pamiętające, podzielone, pojednane, zakochane…

Jak w każdej stolicy, wszystkiego jest tu więcej – historii, teraźniejszości, kolorów, kształtów i ludzi. Dzielnice są małymi miastami, które kształtują to wielkie, trochę nieokreślone. Od kilku lat Warszawa młodnieje, coraz lepiej się bawi i jest w lepszej kondycji. Sprawiają to ludzie, czasami ci żyjący tu od urodzenia, a czasami ci napływowi. Warszawa szybko ze sobą wiąże i nie lubi, żeby o niej zapominać.

Najpiękniejsza jest w letnie wieczory. Wtedy wszyscy chcą być warszawiakami…

He is bleak, concrete, gray, dirty, remembering the war, full of blood and pain. Torn, clumsy and ugly. There’s always something wrong with him, he does not learn from past mistakes and too often flatters strange tastes of his friends.

She is cheerful, bright, delicate, full of songs and sunshine. She spends a lot of time in parks, likes moving and fresh air and has a good taste. In the evenings she can be found in cafés, and during the day – in cinemas and galleries. She has broad waves of the Vistula in her hair. Like bridges, she likes connecting people. She smiles a lot and is getting younger and younger.

Wars and Sawa: two faces of the city you can hate or have your own dreams about it. The life here is easy and hard at the same time. It’s difficult to leave and even harder to go back. The city is constantly moving, pulsating and remembering, it is splitted, reconciled, in love…

As in any capital city, there is more of everything here – more history, more present, more colours, more shapes and more people. The districts are small cities which shape that big and a bit vague one.

For several years Warsaw has been getting younger, having more and more fun and shaping up. It’s because of the people, sometimes those living here all their lives, sometimes those who migrated there. Warsaw quickly binds people to itself and does not like them to forget about the city.

Warsaw is most beautiful in the summer evenings. Everyone wants to be a Varsovian then…

przewodnik ramka przewodnika